- 2 sztuki- ciasto francuskie( polecam z biedronki- jest stosunkowo tanie i dobre)
- 400g- kapusta kiszona
- 80g- grzyby suszone lub mrożone(ja akurat daję mrożone)
- 1 sztuka- cebula
- szczypta lub do smaku soli i pieprzu
- 1sztuka- jajko
Przygotowujemy najpierw farsz, czyli siekamy drobniutko kapustę kiszoną i przelewamy wodą aby nie była zbyt kwaśna. Odciskamy. Wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, doprawiamy i gotujemy aż będzie miękka. Czekamy aż przy gotowaniu odparuje z kapusty cała woda. Grzyby zalewamy wodą i odstawiamy na pół godziny. Wodę z grzybów wlewamy do kapusty a grzyby zalewamy ponownie wodą i gotujemy aż do miękkości. Cebule szatkujemy i na patelni szklimy na złoty kolor. Ugotowane grzyby możemy pokroić drobniutko. Do kapusty dodajemy cebulę i grzyby i doprawiamy..
Rozwijamy ciasto francuskie i na każdym rozkładamy pionowy pasem z farszu, zwijamy w rulon i odcinamy. I tak postępujemy z resztą ciasta. Każdy rulonik lekko spłaszczamy i kroimy w kwadraty lub prostokąty. Na blasze wyłożonej papierem układamy paszteciki. Każdy smarujemy jajkiem i wkAłdamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy ok.15 minut w temperaturze 190 st.( tak aby się zezłociły).
TAKIE ROBIĘ I SĄ PYSZNE.
JUŻ JUTRO ZDJĘCIA MOICH PASZTECIKÓW I WYKONANIA ICH.